czwartek, 28 stycznia 2016

Chusteczki wielorazowe.


W przeciwieństwie do pieluszek wielorazowych, chusteczki wielorazowe uważam za bardzo dobry wynalazek :) Jeszcze w ciąży przygotowałam ok 50 sztuk takich chusteczek z miękkiej flaneli. Używam ich od pierwszych dni życia mojego synka.
Chusteczki + woda + zwykłe delikatne mydło = zdrowa pupa mojego synka :)
Przez cały okres pieluszkowania mój synek nie miał żadnych problemów ze skórą.
Chusteczki piorę razem z pieluszkami wielorazowymi i bez problemu je dopieram.
Mokre chusteczki używam gdy gdzieś wyjeżdżam.
Jednak miałam parę razy sytuacje gdy mokre chusteczki mi się skończyły a wyjść trzeba było. Brałam wtedy jedno plastikowe pudełko z namoczonymi i namydlonymi delikatnie chusteczkami. Dodatkowo kilka suchych chusteczek do wysuszenia skóry, oraz jeden pusty woreczek do zużytych chusteczek. Łącznie nie zajmowało to dużo miejsca, i nie było żadnych problemów aby to ogarnąć.
Wielorazowe chusteczki naprawdę polecam :)

1 komentarz:

  1. Zapraszam na konkurs, w którym do wygrania są książeczki z wydawnictwa Skrzat :)
    http://bajkowir.blogspot.com/2016/01/konkurs-z-wydawnictwem-skrzat.html

    OdpowiedzUsuń